Maess Taerith Forum
Forum strony imć rip LunarBirda CLH
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Aborcja i eutanazja
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jaki jest twoj generalny stosunek do aborcji i eutanazji?
w obu przypadkach za
 0%  głosów: 0
za aborcją, przeciw eutanazji
 25%  głosów: 1
przeciw aborcji, za eutanazją
 25%  głosów: 1
w obu przypadkach przeciw
 50%  głosów: 2
Wszystkich Głosów : 4

Autor Wiadomość
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 1:29, 26 Gru 2006    Temat postu: Aborcja i eutanazja

Temat wielce kontrowersyjny. Ja jednak - w przeciwieństwie do niektórych znanych mi modów i adminów - nie boję się takich dyskusji. Proszę o niepowielanie zbitych argumentów, nieobrażanie, niestawianie własnego zdania na piedestale.

Jestem przeciwnikiem aborcji w każdym przypadku poza POWAŻNYM zagrożeniem zdrowia lub zycia matki. Uważam, że człowiekiem się jest od poczęcia a o życiu ludzkim inny człowiek decydować nie ma prawa.

Eutanazja. Zwracam uwagę, że nieudzielenie pomocy równe jest ze współudziałem w przestępstwie. Samobójców się przecież ratuje, a nie pomaga im. Poza tym jeśli człowiek nie rodzi się z własnej woli, nie widzę powodu, dla którego miałby prawo umrzeć z własnej woli. Życie jest moim zdaniem wartością najważniejszą i pojęcie miłosierdzia traci sens bez poszanowania życia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lila
Werewolf Guardian



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się tu wziełam?

PostWysłany: Wto 10:47, 26 Gru 2006    Temat postu:

nie wypowiem się w ankiecie, ale tu napisze... uważam, że usówanie niechcianej ciąży powinno zależeć od powodu... czasem jesli 15 latka zostanie zgwałcona i ktoś zrobi jej dziecko... to co? ma je wychowywać? A rodzice, którzy wiedzą, że ich dziecko będzie jakieś inne ( chore ) - i wiedzą, że nie dadzą rady psychicznie wychowywać?

Do drugiego nie mam zdania


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GoNik
Well-Skilled Beginner



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domku z Trawnikiem

PostWysłany: Wto 11:20, 26 Gru 2006    Temat postu:

O, Liluś, ładnie powiedziane. Ja może tylko tyle: za w obu przypadkach. A dyskusję na takie tematy uważam za co najmniej bezsensowną, bo każdy ma swoje zdanie i podczas wymiany postów raczej go nie zmieni, niezależnie od argumentów drugiej strony, tylko poobrażać się na siebie można...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:07, 26 Gru 2006    Temat postu:

hm...
co do aborcji - TOTALNIE PRZECIW!!!!!!
za duzo słucham tych strasznych rzeczy, za dużo widzę cierpienia.
Oprócz powodu, które podał LB (czyli poważne zagrożenia życia matki) uważam, że aboprcja nie jest na miejscu:
a) życie ropoczyna się już od zapłodnienia komórki jajowej. A więc to już zabójstwo - nienarodzonego potomstwa!
b) należy zwrócić uwagę na pyschikę kobiety, tuż po aborcji! płacz, ból... na początku wydaje się wszystko łatwe, kobieta usuwa, ale co potem?... koszmary, obwinianie siebie, może niemożność zajścia w ciąże.
z aborcją jest jak z prostytucją: rani kobietę na całe życie.
Jak można być taką bestią, by niepoczęty płód dawać w jakąś formalinę, by się tam dusiło? Jak można coś tak bezbronnego zabijać?
pozostaje jeszcze kwestia dziecka, które wyszło od gwałtu.
każdy człowiek ma swoją wolną wolę... i jeżeli kobieta naprawdę czuje, że nie podoła...
no cóż....
ja jednak jestem przerażona. życie jest wartością samą w sobie. należy też zwróciuwagę na naszą wiarę - bo kto daje życie, jak nie Bóg? (ach, zapominam o atteistach, ale mniejsza oto...)
jeżeli Bóg nam coś daje, w tym przypadku życie, po jakiego diabła człowiek je odbiera? (chodzi mi tu przypadki skrajne, chociażby aborcja bez zgody matki...)
eutanazja...
tutaj trudno mi wyrazić to, co myślę na ten temat...
Każdy ma prawo żyć, i każdy umrze w swoim czasie. Jeżeli tak, to znaczy, że eutanacja jest nie na miejscu...
z drugiej strony jeżeli ta osoba chce? Jeżeli ta osoba cierpi katusze?...
"ukrócenie cierpień..." - jakby to określić.
ale takowe ukrócenie stosuje się wobec zwierząt.
a człowiek niech umiera jak człowiiek, a nie jak zwierzę....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 14:08, 26 Gru 2006    Temat postu:

jestem przeciw aborcji, chyba że była ona wynikiem gwałtu, a dziewczyna nie podoła obowiązkom matki...
jestem za eutanazją...dlaczego? bo przecież to nieludzkie pozwolić umrzeć człowiekowi etc...tak...wszystkie wasze argumenty są trafne...teraz tak mówicie...
a gdybyście byli śmiertelnie chorzy? wy byście się męczyli, męczyliby się wasi bliscy...bo wasz rodzic jest nieuleczalnie chory...każdy jego dzień to jeden wielki ból...prosi was o uwolnienie go z tego...wyobrażacie sobie taką sytuację? by ktoś wam bliski prosił was o zabicie go? o spełnienie jego ostatniej prośby a wy nie możecie mu pomóc bo macie ręce związane prawem? i patrzycie jak ukochana osoba się męczy? czy to jest ludzkie? czy to jest ogólnie pojęty humanizm? nawet zwierzęta mają lepiej...bo te śmiertelnie chore dostają morderczą dawkę środków nasennych...zwierzę po prostu zasypia...nie czuje już bólu...nie czuje nic...i się już nie budzi...a człowiek? musi znosić katusze...w imię świętości życia...
oboje przedstawiliście punkt widzenia osoby wierzącej praktykującej.... czy to jest miłosierdzie? by być obok kiedy kimś bliskim targa niewyobrażalny ból a on wręcz żąda skrócenia tego...i nie pomóc mu...to jest miłosierdzie? to ja za takie miłosierdzie dziękuję....bo co innego jest popełnić samobójstwo, które w 99,9%przypadków spowodowane jest silną depresją bądź innymi stanami zaburzeń psychicznych...a co innego jest żądać śmierci a co za tym idzie będąc w pełni świadomym wagi własnych słów...co innego jest "samobójstwo pospolite" a co innego eutanazja...kończy się tym samym-śmiercią ale pobudki są inne...takie jest moje zdanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 19:13, 26 Gru 2006    Temat postu:

GoNik napisał:
A dyskusję na takie tematy uważam za co najmniej bezsensowną, bo każdy ma swoje zdanie i podczas wymiany postów raczej go nie zmieni

Ale przynajmniej wyjaśnią się niejasności. Masz jakieś zdanie? Fajnie. Bądź świadoma co popierasz i na co się zgadzasz.
Lila napisał:
czasem jesli 15 latka zostanie zgwałcona i ktoś zrobi jej dziecko... to co? ma je wychowywać? A rodzice, którzy wiedzą, że ich dziecko będzie jakieś inne ( chore ) - i wiedzą, że nie dadzą rady psychicznie wychowywać?

Mam rozumiem, że lepiej zabić niż oddać do domu dziecka? A co z tymi wszystkimi rodzinami, które czakają na adopcję? Jak widać, jest to żaden argument. Kto powiedział, że matka musi wychowywać dziecko?
Martha napisał:
Jak można być taką bestią, by niepoczęty płód dawać w jakąś formalinę, by się tam dusiło?

Znacznie gorzej. Nie pakować w formalinę, by się dysiło, ale rozrywać na strzępy. Dosłownie. Słyszałem relację lekarza ginekologa. Słyszałem jak opowiadał, jak się to odbywa. I dlatego moim zdaniem jest to morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Arashino Shiro napisał:
czy to jest miłosierdzie? by być obok kiedy kimś bliskim targa niewyobrażalny ból a on wręcz żąda skrócenia tego...i nie pomóc mu...to jest miłosierdzie? to ja za takie miłosierdzie dziękuję....

Czy to jest miłosierdzie zabić z zimną krwią? O tym, czy człowiek może sam się zabić, można dyskutować. O tym, czy człowiek ma prawo zabić innego człowieka już raczej ciężko dyskutować. Skąd niby wiadomo, że ten ktoś wie co mówi? Smiem twierdzić, że tego się na pewno stwierdzić nie da. A jeśli nie wiadomo na 100% to i nie wolno na tej podstawie odebrać życia. Bo raz odebranego życia już się nie zwróci.
Jest też druga kwestia. Słyszałem relacje polaków mieszkających w krajach, gdzie eutanazja jest legalna. W rzeczywistości badania czy na pewno chory wie czego żąda to fikcja. Zdarzają się przypadki sfałszowania podpisu na formularzu. Wielu ludzi boi się oddać dziadka czy babcię do szpitala bo się boją, że szpital uzna leczenie za nierentowne i pozbędzie się pacjenta. W sposób nielegalny ale wysoce skuteczny.

Życie jest dla mnie wartością najwyższą. Nie wolno go narażać. Nie wolno o nim decydować. Nie wolno ulegać presji jeśli jest choćby cień wątpliwości. Z dwojga złego wolę "nie być miłosiernym" niż być miłosiernym mordercą, który zabił, bo mu się zdawało, że dobrze robi. Z dwojga złego wolę skazać dziecko na dom dziecka niż je zamordować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 20:05, 26 Gru 2006    Temat postu:

LunarBird napisał:

Mam rozumiem, że lepiej zabić niż oddać do domu dziecka? A co z tymi wszystkimi rodzinami, które czakają na adopcję?

wiesz jaka jest sytuacja w domach dziecka? będąc w sanatorium spotkałam dzieci które były w domu dziecka...mieścili się w warunkach wręcz karygodnch...że tyle par chce adoptować? jeśli chcą adoptować to czemu tego nie zrobią? sierocińce są przepełnione i panuje tam prawo silniejszego...znałam osoby które wychowywały się w "bidulu"..
LunarBird napisał:

Słyszałem relacje polaków mieszkających w krajach, gdzie eutanazja jest legalna. W rzeczywistości badania czy na pewno chory wie czego żąda to fikcja.

Nie wiedzą czego żądają? Żądają śmierci...jak można tego nie wiedzieć? Tego nie da się nie wiedzieć...a obowiązkiem lekarza jest kilkakrotne tłumaczenie jakie są następstwa prawne...
LunarBird napisał:

Wielu ludzi boi się oddać dziadka czy babcię do szpitala bo się boją, że szpital uzna leczenie za nierentowne i pozbędzie się pacjenta.

Szpital nie ma prawa zabić pacjenta bez porozumienia się z nim i z jego rodziną...
LunarBird napisał:

Życie jest dla mnie wartością najwyższą. Nie wolno go narażać. Nie wolno o nim decydować. Nie wolno ulegać presji jeśli jest choćby cień wątpliwości.

Dla mnie też życie jest wartością najwyższą...ale jeśli nie ja mam decydować o swoim życiu to kto? w końcu to moje życie...to ja o nim decyduję.
LunarBird napisał:

Z dwojga złego wolę "nie być miłosiernym" niż być miłosiernym mordercą,

A ja wolę ulżyć ukochanej osobie. I gdyby doszło do tego że ja bym zastanawiała się nad eutanazją to też bym chciała by moje dzieci zrozumiały mnie...bo wolę umrzeć otoczona bliskimi i skrócić cierpienia. Uważam że samobójstwo jest tchórzostwem..bo trudniej ma nie ten co z sobą skończy ale ten który po każdym upadku próbuje się podnieść...
jednak kiedy śmierć jest oddalona kilkoma tygodniami cierpień ,kiedy każdy oddech sprawia męczarnię to wolę umrzeć w miarę spokojnie...z pomocą lekarza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:21, 26 Gru 2006    Temat postu:

Cytat:
jeśli chcą adoptować to czemu tego nie zrobią? sierocińce są przepełnione i panuje tam prawo silniejszego...znałam osoby które wychowywały się w "bidulu"..

no wiesz, sytuacja prawna w Polsce jest dość zagwantwana, z tego co wiadomo. żeby wziąć dziecko na adopcję, opiekunowie muszą czekać ok. 9 miesięcy.
nie jest to takie łatwe, jak się wydaję.
[/quote]Dla mnie też życie jest wartością najwyższą...ale jeśli nie ja mam decydować o swoim życiu to kto? w końcu to moje życie...to ja o nim decyduję.[/quote]

nie tak szybko...powołując się na chrześcijaństwo: to Ty sobie dałaś życie?
to Bóg ci je dał, podobnie jak wszystkim zywym istotom. Po za tym, nigdy nigdy nie wie jak i w jakich okolicznościach umrze. w tym wypadku nie Ty o tym decydujesz.
czy młoda matka mogła decydować o swoim życiu, kiedy najechał na nią samochód? czy od niej zależy, czy będzie żyć dalej, czy od Boga?
prwda, kierujesz własnym życiem, ale eutanaczja nie wchodzi w grę.
jednym zdaniem:
Bóg daje życie, Bóg je odbiera.

Cytat:
Szpital nie ma prawa zabić pacjenta bez porozumienia się z nim i z jego rodziną...


czyżby?
azaliż kiedyś słyszałam historie, w której lekarze z karetki specjalnie zabijali dowożonych, zywych ludzi do szpitala, beleby dostali za nich kasę...
a handel narządami? skąd narządy ludzkie, jak nie z tych ludzi?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 20:29, 26 Gru 2006    Temat postu:

Nie mieszam Boga do mojego życia-ja biorę za nie odpowiedzialność i ja ponoszę skutki swoich czynów. Bóg do tego nic nie ma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 20:52, 26 Gru 2006    Temat postu:

Arashino Shiro napisał:
wiesz jaka jest sytuacja w domach dziecka?

Taka, że trzeba zabijać, by przypadkiem nikt nie trafił do domu dziecka?
Arashino Shiro napisał:
Nie wiedzą czego żądają? Żądają śmierci...jak można tego nie wiedzieć?

Nie widzisz tego prostego faktu, że dla tych ludzi eutanazja jest po prostu środkiem przeciwbólowym? Mogą się sami zabić, jeśli chcą. Ale nie mają prawa od nikogo żądać morderstwa! Narażenie życia innej osoby choćby przez bezczynność jest przestępstwem. Jak chcesz pogodzić z tym eutanazję?
Arashino Shiro napisał:
Szpital nie ma prawa zabić pacjenta bez porozumienia się z nim i z jego rodziną...

Ale takie przypadki BYŁY! Nie muszę chyba dodawać, że dobijanie się sprawiedliwości w takich sprawach to jak walenie głową o mur, nikt się specjalnie nie wysilał, by dojść prawy poza samą rodziną. Wyciszono sprawy, zatuszowano ładnie i już...

Ja po prostu odbieram człowiekowi JAKIEKOLWIEK prawo do decydowania o ludzkim życiu jeśli nie ma na szali innego ludzkiego życia. Uważam, że inaczej człowiek miałby zbyt wielką swobodę działania. Nie ufam ludziom, jestem zdania, że jakiekolwiek przyzwolenie na odbieranie życia ludzkiego prędzej czy później będzie naduzywane. A skutki będą nieodwracalne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GoNik
Well-Skilled Beginner



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domku z Trawnikiem

PostWysłany: Wto 21:19, 26 Gru 2006    Temat postu:

Martha napisał:
Jak można być taką bestią, by niepoczęty płód dawać w jakąś formalinę, by się tam dusiło?

Tam bestią... płody pakuje sie w formalinę dla celów naukowych. Poza tym są wtedy martwe, nie wyolbrzymiajmy. Kiedys zakazane było prowadzenie sekcji zwłok, bo uważano to za bezczeszczenie ciała. Czy bez tego mielibyśmy teraz taką wiedze na temat budowy czlowieka? Żeby coś poznać dogłębnie musimy rozebrać to na części.
Jeszcze co do płodów: wyrzuca się. Konserwowanie tego jest zwyczajnie za drogie <tak na chlopski rozum biorąc>
LunarBird napisał:
Mam rozumiem, że lepiej zabić niż oddać do domu dziecka? A co z tymi wszystkimi rodzinami, które czakają na adopcję? Jak widać, jest to żaden argument. Kto powiedział, że matka musi wychowywać dziecko?

A kto powiedział, że matka, ktora dziecka nie wychowa powinna takie w ogóle rodzić? Żeby dostać becikowe i dziecko zostawić na śmietniku albo podrzucić do szpitala/domu dziecka/gdziekolwiek? Ja tu widzę poważny błąd w myśleniu...
Ktoś, kto dziecko chce mieć - bedzie je miał tak czy inaczej. Ktoś kto dziecka nie chce - nie powinien nawet dostac takiej szansy. Bo szkoda dziecka.

Cytat:
Z dwojga złego wolę skazać dziecko na dom dziecka niż je zamordować.

A kto tu mówi o morderstwie? Piszesz o miłosierdziu - można za nie uznać ochronę przed cierpieniem, prawda? I nie oszukujmy się, że takie niechciane dziecko bedzie miało łatwo i tych cierpień w życiu nie zazna.
Nie, cierpienie nie uszlachetnia. Może, owszem, kiedy minie i żyjąc w miarę wygodnie i spokojnie bedziemy mieli sposobność wyciągnąć z niego wnioski. Ale nie wtedy, kiedy ciągle trwa.

A o domy dziecka zapytajmy może Lilę, bo jakby nie było - w tej dziedzinie może być autorytetem.


Cytat:
dla tych ludzi eutanazja jest po prostu środkiem przeciwbólowym?

A wiesz, ze tak? Bo inne już nie skutkują.
Cytat:
Mogą się sami zabić, jeśli chcą.

Powiedz to komuś z paraliżem całego ciala. Albo człowiekowi w zaawansowanym stadium zaniku mięśni. Ciekawe, czy się z toba zgodzą.

Co do eutanazji i Boga... jak myślicie: kiedy człowiek nie może się poruszyć, czuje ciągły ból, Boga kocha, czy nienawidzi? Bo mi się wydaje, ze w pewnym momencie może zacząc nienawidzieć...
Z innej beczki, dalej zahaczając o religię: skoro Bóg dał życie i nim kieruje to czy możemy być pewni, że prośba chorego o ukrócenie męki nie jest podyktowana Jego zamierzeniami? W końcu NIKT nie wie jaki jest Jego plan co do każdego z nas. I argumenty typu 'Bóg dal życie, czlowiek go nie może odebrać' w tym momencie tracą moc.
A że pacjent proszący o eutanazję nie jest w pełni władz umyslowych? Well, jakbyście tak poleżeli parę miesięcy zależni od aparatury podtrzymujacej życie i środków odurzających, to jakaś klepka mogłaby sie przesunąć...


Eee... Lunar... JAK możesz odbierać ludziom jakiekolwiek prawa? O__o?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 21:24, 26 Gru 2006    Temat postu:

Jakiekolwiek przyzwolenie będzie nadużywane? teraz pozwolenia nie ma i co? i jak zauważyła Martha ktoś handlował trupami...to było jest i będzie...nie zmienisz tego. a czy eutanazja zostanie zalegalizowana czy też nie tego nie zmieni.
Mogą zabić się jeśli chcą ale nie mają prawa żądać morderstwa...w takim układzie w stanach powinna być wycofana kara śmierci. bo skoro ktoś nie ma wg. ciebie prawa sam decydować czy chce umrzeć teraz czy tydzień później wycierpiwszy tydzień dłużej
nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłabym bycia na granicy życia i śmierci..bo to ani życie ani śmierć...jest sie warzywem...
życie w skrajnej nędzy nie jest postrzegane jako życie...jak powinna zareagować osoba kóra żyje w Czeczeni czy Gruzji? gdzie jest jedna wielka wojna a ONZ się w to nie miesza? Czy dziewczyna która idzie ulicą w Groznym i zostaje zgwałcona przez rosyjskiego żołnierza powinna się cieszyć że przeżyła? Faceci tego nie zrozumieją bo dla kobiety gwałt to coś gorszego od śmierci..to piekło za życia...sądzisz że ona będzie skakać z radości że przeżyła? wiesz ile jest takich przypadków? i większość kończy się samobójstwem...tam jest jeden wielki chaos, wojna...człowiek się zastanawia czy przeżyje następny dzień...jak zaszczute zwierze...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 22:30, 26 Gru 2006    Temat postu:

GoNik napisał:
A kto powiedział, że matka, ktora dziecka nie wychowa powinna takie w ogóle rodzić?

Ten kto powiedział, że każdy człowiek ma prawo do życia. W tym nienarodzony. Pasuje taka odpowiedź?
GoNik napisał:
I nie oszukujmy się, że takie niechciane dziecko bedzie miało łatwo i tych cierpień w życiu nie zazna.

Arashino Shiro napisał:
nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłabym bycia na granicy życia i śmierci..bo to ani życie ani śmierć...jest sie warzywem...
życie w skrajnej nędzy nie jest postrzegane jako życie...

To ma być niby argument żeby zabić? To może ja też zacznę zabijać? Żebraków, dajmy na to. Albo biedotę. Czemu jakoś was nie widzę świadczących "uczynki miłosierdzia" po ulicach za pomocą kałasznikowa? A co, i tak nie będą mieli łatwo a tak więcej cierpień nie zaznają.
GoNik napisał:
Piszesz o miłosierdziu - można za nie uznać ochronę przed cierpieniem, prawda?

W takim razie za lekarstwo można uznać kulkę w łeb. Może każdego zaczniemy tak leczyć? Pomyśl ile pieniędzy się zaoszczędzi... :>
GoNik napisał:
Nie, cierpienie nie uszlachetnia.

Stwierdzenie autorytarne. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że uszlachetna. I mam całkiem poważne powody, by tak powiedzieć.
GoNik napisał:
Powiedz to komuś z paraliżem całego ciala. Albo człowiekowi w zaawansowanym stadium zaniku mięśni. Ciekawe, czy się z toba zgodzą.

Niezależnie od ich zgody lub nie, nie wolno mi ich zabić. Nie mogą tego ode mnie wymagać.
GoNik napisał:
A o domy dziecka zapytajmy może Lilę, bo jakby nie było - w tej dziedzinie może być autorytetem.

Bardzo proszę. Zapytaj ją, czy chciałaby nie istnieć. Czy chciałaby nigdy nas nie poznać, w tym mnie i Arashino. Czy chciałaby nie mieć teraz szansy na dokonanie w życiu czegoś ważnego. Czy chciałaby nigdy nie osiągnąć tego, co już do tej pory osiągnęła (a osiągnęła bardzo wiele). Będę bardzo zaskoczony jeśli odpowie twierdząco.
GoNik napisał:
Z innej beczki, dalej zahaczając o religię: skoro Bóg dał życie i nim kieruje to czy możemy być pewni, że prośba chorego o ukrócenie męki nie jest podyktowana Jego zamierzeniami?

Bóg powiedział: nie zabijaj. W tym punkcie dyskusja religijna na ten temat się kończy. Bo Bóg nie daje sprzecznych poleceń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 22:47, 26 Gru 2006    Temat postu:

Zastanawia mnie dokąd ta dyskusja prowadzi...na razie strony przedstawiają się tak Lunar&Martha vs GoNik&Arashino Shiro...ta dyskusja nie wnosi nic nowego ponad to co było wiadomo od początku...


Lunar-co do twojej ostatniej wypowiedzi a konkretnie, tego bóg powiedział nie zabijaj...jakieś trzy, cztery dni temu wreszcie umarł włoch, który kilkakrotnie zwracał się do lekarzy i sądu o prośbę o eutanazję...sąd kilkakrotnie odrzucał jego wniosek...aż niedawno wstawił się za nim Watykan...i wreszcie mógł umrzeć...

Sądzę że wszyscy popadamy z jednej skrajności w drugą...tu chodzi o to by pozwolić ludziom umierać na ich życzenie gdy nie ma dla nich szansy na poprawę stanu zdrowia lub chociaż na utrzymanie stanu obecnego a nie o to by zakazać każdej formy pomocy takiej osobie...lub by biegać po ulicy z sig sauerem w ręce i strzelać do wszystkiego co się rusza w imię tego że jak umrą to trafią gdzieś gdzie jest lepiej.

Lunar-jeśli cię w jakikolwiek sposób uraziłam to przepraszam, proszę jednak byś nie traktował mnie jak twojego wroga tylko dlatego że mam inne zdanie na temat religii i polityki niż ty. ...mam drobne odczucie że ta dyskusja robi się coraz bardziej bezwzględna niż powinna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Keii
Fearsome Stranger



Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnowskie Góry

PostWysłany: Wto 22:55, 26 Gru 2006    Temat postu:

Arashi napisał:
Zastanawia mnie dokąd ta dyskusja prowadzi...na razie strony przedstawiają się tak Lunar&Martha vs GoNik&Arashino Shiro...ta dyskusja nie wnosi nic nowego ponad to co było wiadomo od początku...

To jakby drugi raz to:
GoNik napisał:
A dyskusję na takie tematy uważam za co najmniej bezsensowną, bo każdy ma swoje zdanie i podczas wymiany postów raczej go nie zmieni, niezależnie od argumentów drugiej strony, tylko poobrażać się na siebie można...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin