Maess Taerith Forum
Forum strony imć rip LunarBirda CLH
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Homoseksualizm
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Co myslisz o homoseksualistach?
to normalni, zupełnie zdrowi ludzie
 20%  głosów: 1
nic do nich nie mam dopóki się nie afiszują
 60%  głosów: 3
to tylko choroba, którą powinno się leczyć
 20%  głosów: 1
powinno się takich izolować! >:-(
 0%  głosów: 0
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 1:46, 26 Gru 2006    Temat postu: Homoseksualizm

Jaki jest wasz stosunek do homoseksualizmu?


Osobiście jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek przemocy wobec tych osób. Na siłę jeszcze nikt nic dobrego nie zdziałał. Uważam, że homoseksualizm nie jest dziedziczny tylko uwarunkowany wychowaniem. Dlatego prezentuję pogląd, że jest to choroba i należy szukać sposobu na jej wyleczenie.

Z tego, co wiem, przedtem homoseksualizm był chorobą, potem na spotkaniu ogólnoświatowym lekarzy nastąpiło głosowanie i od tej pory zaprzestano leczenia. Nie są mi znane żadne powalające argumenty wykluczające jakąkolwiek możliwość leczenia. Wiem natomiast o wielkiej ilości stronniczych i tendencyjnych statystyk i badań, które w założeniu mają udowadniać iż homoseksualizm jest wrodzony, w praktyce zaś nie udowadniają niczego poza nierzetelnością ludzi, którzy je przeprowadzili.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lila
Werewolf Guardian



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się tu wziełam?

PostWysłany: Wto 10:41, 26 Gru 2006    Temat postu:

" A ja kocham swoją mamę, co ma włosy jak atrament "

- Nic nie mam do takich ludzi... mam kolegę Geja... Jest bardzo miły i raczej niczym się nie odróżnia od towarzystwa... Wręcz ma większą klasę i poszanowanie dla siebie samego... Jego rodzice widzą, jego chłopak wie... Nikomu to nie przeszkadza...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GoNik
Well-Skilled Beginner



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domku z Trawnikiem

PostWysłany: Wto 11:56, 26 Gru 2006    Temat postu:

O swoim koledze geju to lepiej mówić nie będę...


Lunar - ok, wychowanie. A co powiesz na osobę, która została wychowana w normalnej rodzinie i ma skłonności do bycia les? I tak, znam ją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:50, 26 Gru 2006    Temat postu:

ja uważam, LB, że homoseksualizm nie jest chorobą.
Powiedz mi, jeżeli jesteś zakochany w swojej księżniczcem to czy ktoś potrafiłby to wybić Ci z głowy, "leczyć" cię??
Nie jest wina kobiety/mężyczny, że czują pociąg do tej samej płci. Tak już ich stworzyła natura, po co to zmieniać?
Dodam też, że czytałam o jakimś lekarzu, który próbował leczyć swoich "pacjentów"(tudzież homoseksualiści) dosyć drastycznymi sposobami... (jednemu z nich kazał się rozbierać, i resztę psze sobie wyobrazić.)
dlatego nie sądze, że jest to choroba. Ani trochę.
uczucie nigdy nie jest chorobliwe, dopóki nie krzywdzi drugiego człowieka. czy dwaj homio krzywdzą kogoś, sami nawzajem?
dodam, że pedofilia jest choroba, ponieważ szkodzi dzieciom.
a skoro homo nikomu nie szkodzi - nie jest chorobą.
jednak nadeszła kwestia posiadania potomstwa. z tym jest spory kłopot... Kościól w dalszym ciągu nie uznaje homo za rodzinę...
co do ankiety: zanzaczyłam druga opcję. Dlaczego?
Bardzo nie lubię, kiedy dwaj zakochani całują się, dotykają w miejscu publicznym. tak samo będziez homo: owszem, nie przeszkadza mi ich obenośc, dopóty nie zaczną się całować...
a to wcale nie jest przyjemne dla mnie... bo po prostu nie lubię. Pocałunek, dotykanie do akt intymny, a więc nie karygodne jest całowanie się w miejscu publiczxnym.
co dodać...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 14:18, 26 Gru 2006    Temat postu:

ja wychodzę z założenia że nikomu do łóżka nie zaglądam i tego samego wymagam...jeśli dwóch facetów lub dwie dziewczyny chce/ą być ze sobą to mi to nie przeszkadza dopóki nie afiszują się z tym w miejscu publicznym...dotyczy to także związków hetero.... związek to prywatna sprawa i nie widzę konieczności obnoszenia się z tym przed całym światem...nie popadając też w drugą stronę- nie wymagam krycia się przed całym światem...chodzi mi bardziej o zachowanie umieru i taktu w miejscach publicznych..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 19:38, 26 Gru 2006    Temat postu:

GoNik napisał:
Lunar - ok, wychowanie. A co powiesz na osobę, która została wychowana w normalnej rodzinie i ma skłonności do bycia les? I tak, znam ją.

Miałem na mysli cały proces dorastania. Powodów może być bardzo wiele, właściwie, jak to z tego typu sprawami bywa, każdy przypadek jest indywidualny.
Lila napisał:
mam kolegę Geja... Jest bardzo miły i raczej niczym się nie odróżnia od towarzystwa... Wręcz ma większą klasę i poszanowanie dla siebie samego... Jego rodzice widzą, jego chłopak wie... Nikomu to nie przeszkadza...

To nie jest tak, że można sobie powiedzieć, "ja tam nic nie widzę więc on jest zdrowy". Jest wiele chorób i zaburzeń psychicznych, których nie widać a cierpią na nie bardzo mili ludzie i też nikomu to nie przeszkadza. I co, ci ludzie są zdrowi? Ano nie. I uprzedzając zastrzeżenia - większośc psychicznie chorych usilnie twierdzi, że są normalni. To jest żaden argument.
Martha napisał:
Powiedz mi, jeżeli jesteś zakochany w swojej księżniczcem to czy ktoś potrafiłby to wybić Ci z głowy, "leczyć" cię??

Zwróć uwagę, że najwazniejszym elementem odróżniającym miłość kochanków od innych rodzajów miłości i przyjaźni jest właśnie pociąg seksualny, który w przypadku homoseksualistów jest nieprawidłowo ukierunkowany.
Martha napisał:
Nie jest wina kobiety/mężyczny, że czują pociąg do tej samej płci. Tak już ich stworzyła natura, po co to zmieniać?

Czy to jest wina chorego, że jest chory? Też nie. Ja nie twierdzę, że homoseksualiści są winni czemukolwiek. Ja tylko twierdzę, że można im pomóc. Nikt jeszcze nie udowodnił, że nie można.
Natura ich tak stworzyła? Wolne żarty! Homoseksualiści istnieją tylko i wyłącznie dzięki heteroseksualistom. Nie mogą mieć dzieci jeśli folgują swym sklonnościom, są więc zależni od heteroseksualistów. Taka zależność jest oznaką nieprawidłowości. Organizm ludzki ma pewien zestaw funkcji i instynktów, które nie mogą sobie zaprzeczać. W przypadku homoseksualistów pociąg do tej samej płci zaprzecza instynktowi posiadania potomstwa. To nie jest normalna sytuacja. Może im to nie przeszkadzać. Ale to ich nie czyni normalnymi, zdrowymi ludźmi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 20:16, 26 Gru 2006    Temat postu:

Więc jak Lunar? Najlepiej rozbić wszystkie związki homoseksualne, zamknąć ich osobno i poddać leczeniu bo to nie jest normalne,tak?
Bo mają pociąg do tej samej płci... to nic że razem są szczęśliwi, że dają sobie coś czego oboje potrzebują i nie chodzi mi wyłącznie o seks ale też o opiekę, poczucie bezpieczeństwa, czy zwykłą czułość...najlepiej ich wszystkich skierować do psychiatrii tak? bo są chorzy i nie wiedzą co robią? nawet jeśli ceną będzie ich szczęście? odbierać komuś szczęście i kierować na leczenie bo oni robią źle tylko o tym nie wiedzą, ale to da się naprostować....naprawdę chrześcijańska postawa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:37, 26 Gru 2006    Temat postu:

Lun - absolutnie się nie zgadzam, a co do tego przykładu z chorym...
tak, połowa chorób wywołuje człowiek. Grypa, choroby weneryczne, długa lista tego, ale połowa winy lezy po stronie człowieka!
leżysz w łózku, zaziębiony? czyja to jest wina, jak nie Twoja? Nieodpowiednie ubranie się, przybywanie w zimnych pomieszczeniach...
połowa chorób wynika z winy ludzkiej.
a homoseksualizm nie wynika z winy chłopaka, który czuje pociąg do drugiego faceta. On czuje i już! To tak jak z tymi filmami erotycznymi kierowanymi do odpowiednich odbiorcców - tym odbiorcom coś takiego się podoba i już..
każdy ma swoje upodobania, swój gust. Ja lubię facetów inteligentych z niebieskimi oczami(XD).
i ja tego nie zmienię, bo takie typuy facetów lubię.
Ja jestem zdania, że homo nie da się tak po prostu wyleczyć. To jedynie może przysporzyć o załamanie nerwowe leczonego...
ale skoro LB, mówisz, że homoseksualistów da się wyleczyć, to:
a) podaj mi przykłady wyleczonych homoseksualistówi, z udowodnieniem naukowym
b) podaj mi recepturę na wyleczenie homoseksualisty.
moim zdaniem to jest a wykonalne.
O - a niech ktoś spróbuje przekierować skłonności hetereseksualisty do tej samej płci! Dorosłego człowieka!
sam Freud twierdził, że każdy człowiek jest biseksualny...
i znowu powtórzę, że choroba to coś, co szkodzi
a czy homo kiedykolwielk komuś zaszkodzili???
pedofile szkodzą dzieciom
gwałciciele kobietom
zoofile zwierzętom
homo - (????)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 21:30, 26 Gru 2006    Temat postu:

Martha napisał:
połowa chorób wynika z winy ludzkiej.

O tak, choroby psychiczne wynikają z winy chorego... Martha, zastanówże się... XD
Martha napisał:
i znowu powtórzę, że choroba to coś, co szkodzi

A co na to ciocia Wiki?
Wikipedia napisał:
Choroba - jedno z podstawowych pojęć medycznych, ogólne określenie każdego odstępstwa od stanu określanego jako pełnia zdrowia organizmu.
(...)
Choroba polega na uszkodzeniu funkcji lub struktury organizmu. O zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego powoduje przekroczenie zdolności organizmu do adaptacji, co z kolei wywołuje niepożądane, szkodliwe następstwa.

Co by nie mówić, homoseksualizm uszkadza funkcje organizmu. Dokładnie funkcje rozrodcze. Nie fizycznie oczywiście, ale psychicznie tak.
Arashino Shiro napisał:
Więc jak Lunar? Najlepiej rozbić wszystkie związki homoseksualne, zamknąć ich osobno i poddać leczeniu bo to nie jest normalne,tak?

Nie, nie twierdzę, że zaraz trzeba homoseksualistów izolować. Nie ma takiej potrzeby i wątpię, by było to medycznie wskazane. Twierdzę, że:
1) Nie wolno wmawiać homoseksualistom, że są zdrowi, bo nie są.
2) Powinni się poddać leczeniu. Nic nie tracą jeśli nie uda się ich wyleczyć, natomiast jeśli się uda to zyskają w pełni normalne życie, normalną rodzinę itp. Jest to więcej warte niż iluzje normalności podsycane kłamstwami społeczeństwa.
Martha napisał:
ale skoro LB, mówisz, że homoseksualistów da się wyleczyć, to:
a) podaj mi przykłady wyleczonych homoseksualistówi, z udowodnieniem naukowym
b) podaj mi recepturę na wyleczenie homoseksualisty.

Przepraszam, to JA jako pierwszy zapytałem o dowód, że homoseksualizm jest nieuleczalny. I poproszę o udzielenie odpowiedzi. To raz. W Nowym Jorku istnieje założona przez pewnego lekarza fundacja, która zajmuje się leczeniem homoseksualistów. Proponuję ich zapytać, jak to robią. To dwa.
Martha napisał:
sam Freud twierdził, że każdy człowiek jest biseksualny...

Przepraszam, jakoś nie zauważyłem, by każdy był biseksualistą. Poza tym co ma biseksualizm do homoseksualizmu? Bo moim zdaniem niewiele. Biseksualizm nie narusza żadnej z funkcji organizmu, nie może być więc określony jako choroba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:54, 26 Gru 2006    Temat postu:

Cytat:
Proponuję ich zapytać, jak to robią. To dwa

oj taaaaaakkkkkk, da się wyleczyć!!!


homofakty napisał:
Twierdził, że wyleczy...

Mirosław Chmura- człowiek, który proponował wyleczenie z homoseksualizmu. Okazał się oszustem realizującym własne potrzeby kosztem naiwnych "pacjentów", szantażystą i kłamcą. A wszystko z Bogiem na ustach....

"Pomoc 2002", bo tak się nazywa stowarzyszenie Mirosława Chmury, zmieniwszy adres strony internetowej, działa nadal przynosząc ogromną szkodę psychiczną młodym ludziom, którzy z powodu narzuconego im światopoglądu, bądź presji społecznej chcieliby za wszelką cenę wyzbyć się swojego homoseksualizmu.

Gdy po raz pierwszy trafiliśmy na tamtą stronę (a było to jeszcze na długo przed powstaniem tego portalu), napisaliśmy kilka maili (bo forum odbywało się poprzez maile, jak później wywnioskowaliśmy, cenzurowane). Oczywiscie nie doczekaliśmy się zadnej reakcji. Poniżej publikujemy fragmenty ze strony, którą do tej poty dysponował Mirosław Chmura.

"Mężczyźni o skłonnościach homoseksualnych mają problem w akceptacji swojej męskości na tle psychologicznym, a także w sferze fizycznej. Otóż Chmura w czasie prowadzenia swojej pseudoterapii miał zwyczaj "pomagania" chłopcom w przezwyciężaniu ich kompleksów. Stosował dwie metody: "Jedną z nich był masaż terapeutyczny. Polegał on na tym, iż dana osoba rozbierała się do slipek i ten pan ją masował. Robił zwykły masaż" - mówi jego były "podopieczny" Rafał. Drugą metodą, którą chłopcy nazwali "pokaż mi, a ci przejdzie" było pokazanie temu panu członka. - Na każdym zjeździe powtarzał, że jak idziemy do lekarza na przykład urologa, to on ma prawo zobaczyć nasze przyrodzenie, ale nie ma żadnego prawa go dotykać. Były namowy, że jeśli się tak stanie, to możemy spokojnie pisać skargę na lekarza - wspomina Rafał. - Mnie taka propozycja została złożona już przy pierwszym spotkaniu. Na osobności, w trakcie rozmowy. Odmówiłem, ale to we mnie siedziało, a że byłem nastawiony na to, iż jeśli to ma mi pomóc, to zrobię to na jednym z następnych zjazdów, poprosiłem tego pana na stronę i powiedziałem, że chcę to zrobić. Poszliśmy do osobnego pokoju, byliśmy tylko we dwóch. Pomimo że chciałem to zrobić, jednak miałem obawy przed słusznością, a w połączeniu z moim wstydem, miałem ochotę odmówić. Wtedy ten pan zaczął naciskać, że wszystko będzie dobrze, że pozbędę się kompleksów. Rozebrałem się przed nim. Swoich zapewnień dotrzymał. Kucnął i zaczął oglądać, instruował, jak mam go podnieść itp. Całość "terapii" trwała może trzydzieści sekund, po czym usłyszałem słowa: "Wszystko jest dobrze, jest zdrów i nie masz się czego wstydzić". Wtedy się bardzo ucieszyłem. Te słowa były mi potrzebne. Teraz czuję się lekko wykorzystany. Mimo że te słowa na swój sposób mi pomogły, to te namowy sprawiają uczucie, iż zrobiłem to nie do końca ze swojej woli. Pod koniec zjazdu usłyszałem. "A wiesz, że nie tylko ty to zrobiłeś na tym zjedzie? Będzie dobrze", usłyszałem od pana mówiącego ciepłym głosem. Wtedy mu wierzyłem, po prostu - wyznaje Rafał. Te "rozbierane sesje" odbywały się w mieszkaniu Chmury, w jego pokoju. Później okazało się, że miał włączony komputer, kamerę internetową i nagrywał to, co się działo." Justyna Sadlak.

"Mężczyźni, których Chmura zwabiał do swojego domu, opowiadali, że w czasie pobytu w radomskim mieszkaniu działy się "lepsze rzeczy". "Sam kiedyś opowiadał nam, że przyjechał do niego chłopak, który bał się ściągnąć napletek. "Nasz kochany Pawełek" pomógł mu przezwyciężyć ten strach. (?) Jak poszliśmy do łazienki, kazałem mu najpierw polać go ciepłą wodą, no i go umył po raz pierwszy u mnie. Wiecie, jaki był potem szczęśliwy?" Z pogłosek, które jeszcze do mnie dotarły (to już czysta poczta pantoflowa), wiem, że kilku chłopakom, którzy byli u niego, robił zdjęcia nago, zasłaniając się również pomocą w ich akceptacji własnego ciała. Teraz pewnie się domyślacie, dlaczego ten facet i jego organizacja jeszcze istnieje. On ma nasze adresy i zdjęcia. Jest w stanie nam zniszczyć życiorys kilkoma zdjęciami w internecie, kilkoma listami do rodziny, czy też w jeszcze inny wyrafinowany sposób. Wykorzystując nasze zaufanie, zebrał adresy. Wszystkie zdjęcia ze zjazdów, czy też ze spotkań prywatnych między nami chciał mieć na swoim komputerze. Wciąż je ma, a my jesteśmy bezradni, bo chcemy jakoś normalnie jeszcze ułożyć sobie życie" - skarży się Rafał."

"Mirosław Chmura próbuje różnymi sposobami werbować chłopaków do Pomocy2002. Jednym z nich jest przesiadywanie przez niego na czatach gejowskich i wyłapywanie swoich "podopiecznych". Drugim są jego wędrówki po szkołach, w których to na lekcjach opowiada o swojej działalności. Mechanizm działania jest prosty. Jeżeli ma jakiegoś chłopaka w Pomocy2002, który jest nim zachwycony, to przez tego młodego mężczyznę dociera do katechety, wychowawcy czy nawet dyrektora szkoły. Chłopak opowiada o "cudownym człowieku", psychoterapeucie, który robi wiele dobrego. Niektórzy katecheci czy wychowawcy nabierają się na to i organizują spotkania młodzieży z Chmurą." Justyna Sadlak

"Damian, 23 lata:

Byłem związany z tą grupą przez rok i kilka miesięcy. Jestem jednym z pokrzywdzonych przez tego człowieka. Jego miejsce jest za kratkami albo w psychiatryku. Niestety wiele osób się go boi. Boimy się, że prawda o naszych skłonnościach ujrzy światło dzienne. Ten człowiek znajdzie tysiące powodów, żeby się wykręcić, powie, żeby modlić się za wrogów, którzy próbują go zniszczyć. Na jednym z pierwszych spotkań uderzyło mnie to, jak w jeden rekolekcyjny dzień powiedział na adoracji: "Boże, ja nie potrzebuję mojego życia, jeżeli ono mogłoby uratować jednego z tych chłopców, zabierz mi życie". Wszyscy płakaliśmy. On był dla nas święty. Ja zacząłem po pewnym czasie odcinać się od grupy, stanąłem mocno na nogach i zastanawiałem się nad tym, co ten człowiek wyrabia. Wtedy mnie usunął i zakazał kontaktować się ze mną, powód podał taki, że znalazłem sobie faceta i mogę sprowadzać chłopaków na złą drogę."

Tak zwane grupy wsparcia dla homoseksualistów funkcjonują na terenie naszego kraju bez żadnych regulacji prawnych. Zakładać je może każdy- ksiądz, prawicowy radykał czy zwykły Kowalski podający się za psychologa. Warto być ostrożnym. Obecnie większość psychologów proponuje samoakceptację, ponieważ homoseksualizm nie jest zły; nikogo nie krzywdzi. Tylko religijni fanatycy próbują "leczyć" z homoseksualizmu. Pamiętajmy, że oficjalne stanowisko Kościoła Katolickiego jest inne. Zaleca on tym spośród homoseksualistów, którzy są katolikami, by żyli w czystości (co nie przeszkadza mieć chłopaka). W żadnym wypadku jednak nie nakłania do zmiany orientacji, ponieważ jest ona niemożliw




co do cioci wiki....
JA MÓWIĘ O SZKODZENIU INNYM OSOBOM!
Tudzież homoseksulista kogoś krzywdzi???
PEDOFIL KRZYWDZI DZIECI, ZOOFIL KRZYWDZI ZIWERZĘTA.
Homoseksualista krzywdzi swoje narzady? Rolling Eyes
LB, czego to ludzie nie wymyślą... a przeciez istnieje jeszcze seks analny, prawda?
żadna krzywda im się nie dzieje.
podobno homofobia jest chorobą. homofobia to lęk przed pierwiastkiem homoseksualnym w sobie...

sorki, że piszę dużymi literami, ale... poniosło mnie ><


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Wto 23:04, 26 Gru 2006    Temat postu:

Martha napisał:
Tudzież homoseksulista kogoś krzywdzi???

A co to ma wspólnego ze stanem zdrowia?
Martha napisał:
JA MÓWIĘ O SZKODZENIU INNYM OSOBOM!

A ja mówię o chorobie jako o obiektywnym zjawisku medycznym. Zresztą do homoseksualizmu bardziej pasuje określenie: "zaburzenie". Nie krzycz, proszę.
Martha napisał:
oj taaaaaakkkkkk, da się wyleczyć!!!

Jeden przypadek oszusta. Czego dowodzi? Niczego. Do oficjalnie działającej fundacji to jednak trochę stąd daleko, nie sądzisz?
Martha napisał:
a przeciez istnieje jeszcze seks analny, prawda?

Zdrowa kobieta i zdrowy mężczyzna MOGĄ mieć w naturalny sposób dzieci. O parze homoseksualnej tego powiedzieć nie można. Gdzie tu naturalność homoseksualizmu, bo ja jej jakoś nie widzę. Natura nie zaprzecza samej sobie.
Martha napisał:
Homoseksualista krzywdzi swoje narzady?

Bardzo proszę o zaprzestanie przekręcania kontekstu mojej wypowiedzi. Dobrze wiesz, że w definicji nie o to chodziło. Albo nie umiesz czytać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lila
Werewolf Guardian



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się tu wziełam?

PostWysłany: Śro 1:33, 27 Gru 2006    Temat postu:

co wy tak do nich macie? Ja was nie rozumiem... to są też ludzie... nic wam nie zrobili...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arashino Shiro
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 1:58, 27 Gru 2006    Temat postu:

Lila..to jest najmądrzejsza wypowiedź jaką usłyszałam w tym temacie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Śro 2:10, 27 Gru 2006    Temat postu:

Ależ ja do homoseksualistów jako takich nic nie mam. Ja mam coś do homoseksualizmu. Nie uważam, by było dobre mówienie im, że są normalni i w pełni zdrowi, skoro nie są.

Nie widzę potrzeby zamykania ich gdziekolwiek, izowania czy coś takiego. O ile wiem to homoseksualizm leczy się zupełnie normalnymi metodami, przez zwykle rozmowy z psychologiem. Nie ma potrzeby w niczym piętnować homoseksualistów. Ot, kolejna choroba psychiczna, żadna nowość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lila
Werewolf Guardian



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się tu wziełam?

PostWysłany: Śro 2:13, 27 Gru 2006    Temat postu:

Jak nie są, jak są ?? Nic im nie dolega... to nie jest Choroba...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin