Maess Taerith Forum
Forum strony imć rip LunarBirda CLH
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Miłość, przyjaźń itp. czyli uczuciologia stosowana ^^

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Pią 18:32, 12 Sty 2007    Temat postu: Miłość, przyjaźń itp. czyli uczuciologia stosowana ^^

Jak byście opisali miłość? Czy w ogóle istnieje? Po czym ją odróżniacie od zauroczenia czy też przyjaźni? Czy miłość to to samo co pożądanie?

Zacznę od siebie. Według mnie jest wiele rodzajów miłości, więc oznaczniec jednaczne jej zdefiniowanie jest niemalże niemożliwe. Niemniej miłość jest w równym stopniu uczuciem co postawą. Jest pragnieniem dobra i szczęścia dla drugiego człowieka. Jak ktoś powiedział - "miłość jest tym szczególnym uczuciem, że dla drugiego człowieka dalibyśmy się bez wachania pokroić i to z uśmiechem na ustach." I dokładnie tak jest.

Zauroczenie można łatwo poznać po tym, że wtedy myśli się nie o zrobieniu czegoś dobrego dla tej drugiej osoby, tylko o tym jaka ona jest piękna itp. Od tego może się zacząć miłość, ale wcale nie musi. Równie dobrze zauroczenie może zgasnąć i się rozwiać.

Przyjaźń. Przyjaźń różni się od miłości tym, że przyjaciel jest o poziom niżej od ukochanych osób. Jeśli chodzi o mnie to przed przyjaciółmi mam wiele tajemnic. Przed ukochaną osobą nie wyobrażam sobie tajemnic. Jeśli mnie zapyta i będzie jej należało na odpowiedzi, dostanie odpowiedź. To jest właśnie ta zasadnicza różnica. Nieco inny stopień zaufania po prostu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Keii
Fearsome Stranger



Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnowskie Góry

PostWysłany: Pią 18:47, 12 Sty 2007    Temat postu:

Jeśli jesteś ciekawy, jak odbierają to różni ludzie, polecam [link widoczny dla zalogowanych] temat z forum Tanuki, szczególnie post Zega zawierający informacje z wykładu z psychologii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Pią 18:58, 12 Sty 2007    Temat postu:

No tak, tylko że nie wszyscy forumowicze są z tanuka. Nie każdy musi też uznawać psychologię za autorytet w tej dziedzinie, istnieją inne definicje. Osobiście nauczyłem się najwięcej na ten temat nie z książek psychologicznych wcale tylko z religijnych Smile

No ale ja jestem przecież faszystowskim fanatykiem religijnym, więc normalne że robię nie tak jak wszyscy Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Keii
Fearsome Stranger



Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnowskie Góry

PostWysłany: Pią 19:43, 12 Sty 2007    Temat postu:

LunarBird napisał:
No tak, tylko że nie wszyscy forumowicze są z tanuka.

Nie widzę związku, tematy tam można czytać bez posiadania konta.
LunarBird napisał:
Nie każdy musi też uznawać psychologię za autorytet w tej dziedzinie, istnieją inne definicje. Osobiście nauczyłem się najwięcej na ten temat nie z książek psychologicznych wcale tylko z religijnych

No tak, nie każdy musi uznawać autorytety naukowe z dziedziny, która zajmuje się psychiką i ludzkimi zachowaniami w temacie, który na tym właśnie się opiera. Osobiście jednak chyba uwierzę fachowcom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Pią 21:39, 12 Sty 2007    Temat postu:

Powiedziałbym, że mam wątpliwości czy psychologię w ogóle opłaca się zaliczać do nauki. W końcu na czym opierają się psycholodzy jeśli nie na zbiorze teorii które całkiem przypadkiem się w takim czy innym stopniu sprawdzają. To jednak trochę co innego niż matematyka, fizyka, chemia czy biologia w których wszystko poparte jest zwykle solidnymi dowodami.
Keii napisał:
Nie widzę związku, tematy tam można czytać bez posiadania konta.

Owszem, mogę jeszcze zrozumieć link. Ale przydałoby się zacytować najważniejsze informacje (nie jest ich tak wiele) i nie zmuszać ludzi do ich szukania w stosie postów z innego forum. Czepiam się, ale moim zdaniem tak by było grzeczniej wobec forumowiczów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:15, 13 Sty 2007    Temat postu:

co to jest miłość, kochanie?
powiem szczerze, w moim życiu próbuję odpowiedzieć na to pytanie.
czasami cochodziłam do wniosku, że miłość nie istnieje, jest tylko marnym, nikłym puchem, na pół legenda... jak kwait paproci...
być moze jest pięknym uczuciem. (trzeba najpierw się zakochać Razz , żeby wiedzieć Wink ) ale widząc to, co się dzieje, śmiem wątpić...
rozmawiałam na ten temat z kilkoma osobami. Ba - nawet było o niej mowa na polskim.
miłość praedziwa, szlachetna, którą nie złamią żadne przeciwności losu, łaczy w sobie: agape, filia, eros, storge. Jeżeli z tych czynników zabraknie w życiu dwóch ludzi - nie ma prawdziwej miłości...
często nie mogę się nadziwić, że tyle ludzi tak bardzo się kocha, a jednoczesnie dochodzi do tragedii.
jak to jest, że małżonkowie, ci co przysięgali miłość i wierność, potrafią się zdradzac, oszukiwać, piją alkohol? Dlaczego tak się dzieje? Gdzie jest ta miłość?
osobiście chciałabym przezyć miłość odzwajemnioną... ale jednoczesnie się boję.
miłość to zaufanie, które może zostać złamane. Trzeba cierpień niekiedy... a skoro to jest najpotezniejsze uczucie, dlaczego zezwala na cierpienie?
co do zauroczenia.. to zwyczajne zkaochanie w ciele drugiego człowieka. i nic więcej... z zakochaniem do ciała ludzkiego łączy się żądza...
przyjaźń? Nie mam wielu przyjaciół, bo jestem bardzo nieufna. Np klasa praktycznie udżo o mnie nie wie...
podobno im wyższe jest mniemanie o nas samych, tym lepszych chcemy mieć przyjaciół.
coś w tym jest... lubię otaczac się inteligentnymi osobami, które smaile walczą o swoje...
alel ubię też ichych artystów. spotkałam taką osóbkę. też tak bardzo nie ufa ludziom...
ale w gimnazjum poznałam osobę, które pomogła mi w życiu... teraz z sobą mailujemy Smile
przyjaźń jest potrzebna, bo musimy się wspierać...
powiem, że bardzo chciałabym znaleźć w mężczyznie przyjaciela. Wiele osób twierdzi, że istnieje przyjaźń pomiędzy kobiętą a mężczyzną.
ja się nie przekonałam, ale kto wie Wink swoją drogą, fajnie byłoby poznać faceta, który ma wiele poglądów, i traktowałby mnie poważnie...
co sądzicie o przyjaźni między facetem a kobietą? Jest czy nie ma?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Sob 13:36, 13 Sty 2007    Temat postu:

Martha napisał:
jak to jest, że małżonkowie, ci co przysięgali miłość i wierność, potrafią się zdradzac, oszukiwać, piją alkohol? Dlaczego tak się dzieje? Gdzie jest ta miłość?
osobiście chciałabym przezyć miłość odzwajemnioną... ale jednoczesnie się boję.
miłość to zaufanie, które może zostać złamane. Trzeba cierpień niekiedy... a skoro to jest najpotezniejsze uczucie, dlaczego zezwala na cierpienie?

Właśnie najpiękniejsze w miłości (tej prawdziwej) jest to, że nie eliminuje cierpienia tylko zmienia jego znaczenie. Miłość po prostu daje siłę do uszczęśliwienia tej drugiej osoby. Wszystkim, czego chcesz, staje się dobro tego drugiego człowieka. Jeżeli dla jego dobra trzeba cierpieć, będziesz cierpieć z uśmiechem na ustach. I nie będziesz żałować.
Problem pojawia się kiedy ktoś nie rozumie miłości i nie chodzi mu o drugiego człowieka tylko o swoje uczucia. Taka miłość jest kulawa i łatwo się rozpada. Bo miłości trzeba się nauczyć. Trzeba się nauczyć rezygnować z siebie, a to jest trudne. Wielu chce kochać nie rezygnując z siebie, ale to się nie uda. Wtedy to już nie jest miłość tylko jej marna iluzja.
Martha napisał:
co sądzicie o przyjaźni między facetem a kobietą? Jest czy nie ma?

Jest. Ale tylko do momentu kiedy twój przyjaciel dostrzeże w tobie kobietę. Bo potem co prawda możliwe jest utrzymanie przyjaźni, ale jest już bardzo trudne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:21, 14 Sty 2007    Temat postu:

LunarBird napisał:
Jest. Ale tylko do momentu kiedy twój przyjaciel dostrzeże w tobie kobietę. Bo potem co prawda możliwe jest utrzymanie przyjaźni, ale jest już bardzo trudne.


to znaczy, że kiedy ja się przyjaźnie z facetem, nie interesuje mnie, jaka jest jego płeć? chyba nie zrozumiałam, >_<
a może wtedy zrozumiem, jak się z takim kolesiem zaprzyjaźnie Smile

ciekawa koncepcja dotycząca cierpienia, LB... ale nadal nie mogę zrozumieć ludzi, którzy biorą przysięgę małżeńską... a potem obydwaj hulają na prawo i lewo. z małżeństwem wiążą się obowiązki...
czy ci ludzie nie dojrzeli do takiej formy miłości? O czym to świadczy?
....
"jak się lubi to się czubi" - jest takie przyszłowie. No,. tylko co to ma do zauroczenia, np?
jeżeli kogoś lubimy, to temu komuś nie dogryzamy, prawda?
jak to jest, że wiele facetów okazuje uczucie dogryzając?
i czy istnieje pojęcie miłości wiecznej?! doskonałej?
bo tak patrząc isę na współczesny świat, odnoszę wrażenie, że taka piękna miłość jest tylklo w poezji...
najbardzije zadziwiające w miłości jest sam fakt, że porzucamy własne widzimisie względem drugiej osoby, i kochamy ją nawet za wady....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GoNik
Well-Skilled Beginner



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domku z Trawnikiem

PostWysłany: Nie 14:28, 14 Sty 2007    Temat postu:

Martha napisał:
LunarBird napisał:
Jest. Ale tylko do momentu kiedy twój przyjaciel dostrzeże w tobie kobietę. Bo potem co prawda możliwe jest utrzymanie przyjaźni, ale jest już bardzo trudne.


to znaczy, że kiedy ja się przyjaźnie z facetem, nie interesuje mnie, jaka jest jego płeć? chyba nie zrozumiałam, >_<
a może wtedy zrozumiem, jak się z takim kolesiem zaprzyjaźnie :)

Boże, dziecko kochane... Wiesz, że NAPRAWDĘ ciężko jest uwierzyć w to, że masz już 16 lat? Gdyby naiwność mogła przenosić góry...

O co chodziło Lunarowi? O hormony, feromony, chemię, mężczyzna i kobieta, te sprawy. Dopóki jesteś dla chłopaka przyjacielem - płeć się nie liczy <uogólniając>. Ale kiedy dojdzie do niego, że mimo bycia przyjacielem jesteś też dziewczyną... No, wiesz, i wtedy się zaczyna to 'mężczyzna i kobieta', przynajmniej dla niego. I jak Lunar pisał - trudno wtedy utrzymac dawny układ.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martha
Half-Beast Strider



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:50, 14 Sty 2007    Temat postu:

GoNiK napisał:
Boże, dziecko kochane... Wiesz, że NAPRAWDĘ ciężko jest uwierzyć w to, że masz już 16 lat? Gdyby naiwność mogła przenosić góry...


powiedzmy, że jeszcze nie dojrzałam emocjonalnie do pewnych spraw >__<


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kal
Fearsome Stranger



Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:49, 15 Sty 2007    Temat postu: Re: Miłość, przyjaźń itp. czyli uczuciologia stosowana ^^

LunarBird napisał:

miłość (...) Jest pragnieniem dobra i szczęścia dla drugiego człowieka. Jak ktoś powiedział - "miłość jest tym szczególnym uczuciem, że dla drugiego człowieka dalibyśmy się bez wachania pokroić i to z uśmiechem na ustach." I dokładnie tak jest.

Nie tylko. W przypadku milosci do rodzicow sie zgadza, ale milosc do kobiety/mezczyzny charakteryzuje sie czyms wiecej, a mianowicie chcecia bycia z druga osoba, kontaktu, bliskosci, ktore moze sie wyrazac od dotyku po zwykle uslyszenia glosu ukochanego w sluchawce telefonu.

Cytat:

Zauroczenie można łatwo poznać po tym, że wtedy myśli się nie o zrobieniu czegoś dobrego dla tej drugiej osoby, tylko o tym jaka ona jest piękna itp.

Zauroczenie jest swoista fascynacja, czesto seksualna. Wtedy nie dostrzega sie wad drugiej osoby, w przypadku milosci juz tak, tylko akceptuje sie je.
Cytat:

Przyjaźń. Przyjaźń różni się od miłości tym, że przyjaciel jest o poziom niżej od ukochanych osób. Jeśli chodzi o mnie to przed przyjaciółmi mam wiele tajemnic. Przed ukochaną osobą nie wyobrażam sobie tajemnic. Jeśli mnie zapyta i będzie jej należało na odpowiedzi, dostanie odpowiedź. To jest właśnie ta zasadnicza różnica. Nieco inny stopień zaufania po prostu.

Nie tylko. To tez zalezne od czlowieka, jakie ma tajemnice. Niektore nawet nie powinna znac ta druga osoba.

Milosc od przyjazni rozni sklonnosc do poswiecen przede wszystkim. Milosci najczesciej towarzyszy rowniez porzadanie, w przypadku przyjazni nie.
Martha napisał:
jak to jest, że małżonkowie, ci co przysięgali miłość i wierność, potrafią się zdradzac, oszukiwać, piją alkohol? Dlaczego tak się dzieje? Gdzie jest ta miłość?

Rany...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LunarBird
Chaos Master



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z pewnego punktu widzenia

PostWysłany: Pon 4:49, 15 Sty 2007    Temat postu:

Martha napisał:
"jak się lubi to się czubi" - jest takie przyszłowie. No,. tylko co to ma do zauroczenia, np?
jeżeli kogoś lubimy, to temu komuś nie dogryzamy, prawda?
jak to jest, że wiele facetów okazuje uczucie dogryzając?

To nie tak. Czasami dogryzanie sobie nawzajem nie jest ani trochę przykre. Przeciwnie, jeśli obie strony mają podobne nastawienie, to jest to sympatyczne i sposób w jaki druga osoba nam dogryza po prostu nas bawi i sprawia nam radość. I wtedy za te docinki też tą osobę kochamy. Smile
Martha napisał:
ciekawa koncepcja dotycząca cierpienia, LB... ale nadal nie mogę zrozumieć ludzi, którzy biorą przysięgę małżeńską... a potem obydwaj hulają na prawo i lewo. z małżeństwem wiążą się obowiązki...
czy ci ludzie nie dojrzeli do takiej formy miłości? O czym to świadczy?

Świadczy o tym, że ludzie są leniwi. Nie chce im się wysilić, by nauczyć się kochać prawdziwie. Wolą zadowolić się marną namiastką, nawet jeśli prawdziwa miłość dałaby im znacznie więcej szczęścia.
Cytat:
Zresztą w podejściu do seksu widać dokładnie to samo - zamiast skupić się na dawaniu przyjemności kobiecie wielu mężczyzn woli "zaliczać" kolejne panienki. I kompletnie im lata że gubią po drodze co najmniej 90% radości (bo obserwowanie szczęścia kobiety jest radością, czyż nie drodzy panowie? Razz ). Zresztą kobiety nie do końca są lepsze w tej kwestii.


Z kalem tym razem najzupełniej się zgadzam. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Maess Taerith Forum Strona Główna » Rozmowy (nie)Kontrolowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin